beznadziejna kumpela O.o 2012-02-26

dzień jak co dzień. głupia niedziela, która przypomina o jutrzejszym zrywaniu się do szkoły. za oknem śnieg sypie, a ja siedzę wkurzona na koleżankę, która jest straszną egoistką -.- jak ma jakąś sprawę lub chce się zwierzyć to ja jestem otwarta na to, żeby jej wysłuchać, doradzić cokolwiek i to wszystko jak najlepiej potrafię, a ona co? gdy tylko ja chcę jej się zwierzyć to co robi? po prostu odpowiada "haha" albo też "yhm" Yell a gdy jej powiedziałam co tak na prawdę myślę o jej właśnie takim zachowaniu i dodałam, że jak ktoś jej się zwierza to pasuje tego kogoś wesprzeć, a ona mi na to "co ja mogę?" no to to już jest przegięcie! Undecided niektórzy przynajmniej mówią "będzie dobrze" czy coś w tym stylu, a ona? tylko się śmieje jak idiotka... no sory, ale to nie jest normalne O.o o proszę, jeszcze do mnie teraz pisze tzn czeka aż coś jej doradzę, hahahaha, jeszcze ma czelność. ja nie wiem, co ja mam z nią zrobić... no, ale poza tym to jest wszystko w miarę, zobaczymy co jutro przyniesie Wink


soboto nie odchodź :< 2012-02-25

no tak, sobota się kończy, u mnie jak zwykle nic ciekawego. cały dzień przesiedziałam w domu, oglądając filmy. nic, zupełnie nic mi się nie chciało, a jeszcze jak sobie wyobrażę ile nauki mnie jutro czeka i, że pojutrze do szkoły to aż mi się niedobrze robi. no i to by było na tyle ;]


doczekałam się piątku! :D 2012-02-24

nic wczoraj nie pisałam, bo nie miałam nic ciekawego do opisania. mam problem z jednym kolesiem. co prawda chłopak mi się podoba, ale no kurde.. nie ogarniam go. "cześć" nie powie, a się ciągle gapi, ciągle mnie obserwuje.. dziwne to O.o poza tym ostatnio zrobił się dziwnie nerwowy. dzisiaj np na zajęciach art. panienka nie chciała mu czegoś tam pożyczyć, bo było jej to niezwłocznie potrzebne, a gość jak się wkurzył, zaczął wyklinać, czerwony ze złości, przesiadł się do innej ławki, a jak później chciał się do jakiegoś kumpla przesiąść to nikt, kompletnie nikt nie chciał z nim siedzieć. żeby tego było mało jak mnie widzi to się normalnie patrzy, a jak już zaczynam z innym kolesiem gadać to patrzy się na mnie jakbym mu matke zabiła -.- i co mam o takim myśleć? idiota? Undecided


czwartek ;x 2012-02-22

czy ten dzień można zaliczyć do udanych? zdecydowanie nie! ogólnie ten tydzień jakiś taki zrypany jest, nic mi nie wychodzi, nie ogarniam tego O.o pragnę, aby to był już piątek.. co prawda mam dużo lekcji, ale przynajmniej są luźne i jakoś tak sztywno nie będzie. próba do lipduba :> ciekawe jak wyjdzie.. Wink a jutro kolejny sprawdzian, ale tym razem z geografii -.- co prawda się uczyłam, ale z takim "szczęściem", które ostatnio mam to nie wiadomo jak mi pójdzie ;x jutro na drugą lekcję także może się chociaż trochę wyśpie ;d a teraz się zabieram do spania, bo padam na twarz.


jak zwykle... 2012-02-22

a nie mówiłam? ha! walnięta szkoła Undecided człowiek siedzi nad książkami, klepie, stara się, a tu co? kolejna pała z matmy i z ang dwója.. no szlag mnie trafi. ile bym się starała to i tak nie mogę osiągnąć swojego celu, grr. a tak poza szkołą to nic nowego. ta pogoda mnie już dobija.. ja chcę wiosnę i słonko! <3 a przez taką pogodę to można cały dzień przespać ;o dobra idę na randkę z książkami -.-


podsumowanie ;d 2012-02-21

no więc tak. cały ten dzień był jak każdy inny. rano pobudka, szkoła, dom - nauka.. tak jak zawsze. nic nadzwyczajnego, ciekawego.. zupełnie nic, a dlaczego? bo moje życie to jedna wielka NUDA ;o tak tak, czasami dobrze jest sobie ponarzekać ;] a co ja miałam...? ach tak, miałam podsumować dzisiejszy dzień. jak już wcześniej powiedziałam czy jak kto woli (napisałam), że nic ciekawego, ani tym bardziej nowego się nie działo, bo co mogło się wydarzyć w szkole? no właśnie ;d znając życie to jutro będzie to samo, szkoła, dom, nauka i tak w kółko aż do piątku! <3 Boże, już się normalnie nie mogę doczekać.. o tak. spanie do 11, to jest coś :> no tak, miało być o jednym, a zeszło mi na zupełnie co innego.. nic dziwnego, bo mam tyle różnych myśli na sekundę ;o dobra dość! zobaczymy co przyniesie jutro Wink


śpiący wtorek ;o 2012-02-21

dzisiejszy poranek był dość nieprzyjemny z powodu wczesnej pobudki (nie znoszę chodzić na 7 do szkoły! ;o). potem to już tylko leciało dość szybko i nudno. na szczęście nie było tak źle jak się obawiałam. a teraz co.. dużo nauki, spać się chce (w prawdzie to tylko to i nic więcej). no dobra, może potem coś wymyślę, bo teraz to jakoś nie mam do tego głowy.


wieczór :> 2012-02-20

o tak, w końcu wieczór i najgłupszy dzień tygodnia pomału się kończy <3 teraz byle do środy, a później zleci :> mam tylko nadzieję, że jutro będzie lepiej, niż dzisiaj... no i jak zwykle jestem pozbawiona weny twórczej. nie mam bladego pojęcia jak opisać ten dzień. co prawda nie mogłam się doczekać powrotu do domu z tej durnej szkoły, ale teraz jakoś tak humor mi się polepszył. w końcu mam czas tylko i wyłącznie dla siebie. nauka na jutro skończona także wszystko super gra Laughing


NIENAWIDZĘ PONIEDZIAŁKÓW!!! -.- 2012-02-20

obudziłam się z nadzieją, że początek tygodnia będzie w miarę łagodny, ale nie... jak zwykle coś musiało się spieprzyć Yell jak nie sprawdzian, na który nie byłam przygotowana, ponieważ całkowicie o nim zapomniałam to pała z matmy za odpowiedź, grr. gdyby jeszcze tego było mało to w ciul nauki i z fizyki na spr, z wosu, głupie zadanie z religii oraz 40 przykładów z matmy! Surprised jakbyśmy nie mieli innych, ciekawszych rzeczy do roboty... O.o


dokładnie <3 2012-02-20

"każdy dzień może wszystko zmienić"


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]